Szukaj

28-03-16 bobble presse – świetne urządzenie do kawy na drogę

bobble presse – świetne urządzenie do kawy na drogę

bobble, firma znana dotychczas z produkcji butelek do wody z wkładami filtrującymi, wypuściła niedawno na rynek urządzenie do kawy nazwane presse. Pisząc w skrócie jest to kubek termiczny połączony z praską francuską (i poniekąd z Aeropressem). Innymi słowy: bobble presse pozwala na zaparzenie kawy i zabranie jej w drogę: na spacer, do samochodu, czy na biwak. Teoretycznie wszystko to już było i presse nie jest niczym nowym, a jednak zastosowane w nim rozwiązania, jakość wykonania i wygoda użycia spowodowały zmianę mojego podejścia do picia własnoręcznie zaparzonej kawy poza domem.

Phillips LatteGo

bobble presse pozwala łatwo zaparzyć kawę, a następnie „wycisnąć” z niej wszystko co się da i zabrać w drogę. Całość składa się z pięciu elementów: kubka termicznego, wewnętrznego wkładu z metalowym mikrofiltrem, uszczelki i silikonowej pokrywki z wygodnym „dziubkiem” do picia. Jak to działa? Zmieloną kawę (zaleca się średni stopień zmielenia – jak on wygląda? – zobacz TUTAJ) należy wsypać do kubka, zalać gorącą wodą i pozwolić zaparzać się przez około 3 minuty. Po tym czasie należy od góry wsunąć do kubka wewnętrzny wkład. Na jego dnie znajduje się mikrofiltr, który oddzieli fusy do naparu i jednocześnie wyciśnie z nich cały smak i aromat. Dookoła wkładu umieszczona jest uszczelka, która zapewni szczelność i odpowiedni docisk. I to właściwie tyle. Na wierzch kubka zakłada się pokrywkę i można iść z kawą w drogę. Z obsługą poradzi sobie nawet Wasza babcia, która od kilku dekad pije tylko „zalewajkę”.

bobble2

Dlaczego zatem bobble presse jest urządzeniem wartym uwagi? Na początku pomińmy kwestię jego „mobilności”, a skupmy się na metodzie zaparzania kawy. Jest on połączniem klasycznego french-pressu (praski francuskiej) i Aeropressu. Na początku kawę zaparza się po prostu zalewając ją gorącą wodą. Po około 3 minutach fusy oddziela się od naparu. W zwykłej prasce robi się to przy pomocy sitkowego tłoczka, często niezbyt szczelnego. W bobble presse mamy do czynienia z dobrej jakości mikrofiltrem z silikonową uszczelką, który nie tylko oddzieli fusy, ale wytworzy też trochę ciśnienia, które „wyciśnie” z kawy smak i aromat. Po tym procesie otrzymujemy klarowną, dobrze zaparzoną czarną kawę (do której można oczywiście dodać cukier i/lub mleko).

Druga kwestia to oczywiście mobilność. bobble presse można zabrać ze sobą w drogę, np. do auta. Sprawdza się tutaj bardzo dobrze, bo ma 3-warstwową ściankę, która bardzo długo trzyma ciepło. Na tyle długo, że po zaparzeniu nie powinno się od razu zakładać pokrywki, bo po godzinie kawa nadal będzie gorąca. Ja pozostawiam go na kilka minut otwartego i pozwalam kawie nieco się ochłodzić. Nie musicie obawiać się oparzenia: kawa w środku będzie gorąca/ciepła, ale cała zewnętrzna strona bobble pressu (łącznie z silikonową pokrywką) nagrzeje się minimalnie i bez problemu będzie można trzymać go w dłoni.

Jedyną kwestią, która budziła moje obawy przed pierwszym zaparzeniem było to, czy po przeciśnięciu fusów na dno nie będą one dalej zaparzały kawy, przez co mogłaby się ona stać zbyt gorzka. Producent zapewnia, że tak się nie dzieje, bo mikrofiltr trzyma fusy ściśnięte na dole i nie pozwala na dalsze zaparznie. Chyba faktycznie tak się dzieje, bo 2 godziny po zrobieniu kawy była ona w smaku taka jak powinna być, bez żadnych oznak „przeparzenia”.

Podsumowując: jeżeli chodzi o bobble presse – jestem na tak! Do tej pory unikałem zabierania kawy zrobionej w domu do samochodu, bo miałem niezbyt dobre doświadczenia z kubkami termicznymi. Tym razem trafiłem na urządzenie, które nie tylko łatwo i szybko potrafi zaparzyć dobrą kawę, ale również pozwala na jej wygodne wypicie.

bobble3

 

To świetne urządzenie jest już dostępne w Single Origin – zapraszam na zakupy »

  • Test ekspresu do kawy Philips 2200 LatteGo

    Kolejny test ekspresu do kawy na moim blogu. Tym razem wybór padł na nowość od Philipsa – model 2200 LatteGo. Jest to proste i kompaktowe urządzenie, w sam raz dla kogoś, kto chciałby się napić kawy czarnej lub mlecznej, nie…

  • Kawa smakowa – fakty i mity.

    Czy kawa może smakować rumem albo truskawkami? Oczywiście, że może – jeżeli jest to kawa smakowa. A czy taka kawa jest dobra? Oczywiście, że nie. Postanowiłem przyjrzeć się temu tematowi i dorzucić swoje 3 grosze. Zapraszam do lektury! Często w…

  • Wywiad z Kawowym Guru

    Szanowni Czytelnicy, na portalu nawakacje.eu pojawił się wywiad ze mną. Wywiad dotyczy tego jak wyposażyć się kawowo w podróży, jakie akcesoria będą najwygodniejsze na biwaku i tego jakiej kawy oczekiwać w różnych zakątkach Europy. Twórcą portalu jest Bartosz Coda, zapalony…

  • Brewjar, czyli słoik do „zaparzania” kawy na zimno.

    Zimna kawa? Jak najbardziej, zwłaszcza w gorące dni. Lato w tym roku daje się we znaki, a prognozy mówią, że wrzesień też będzie upalny. Taką pogodę pomoże przetrwać kawa na zimno, którą tym razem przygotowałem w nowym urządzeniu o nazwie…

  • Test Dripstera do cold-brew

    Zbliża się czerwiec, dni są coraz cieplejsze (a niebawem będą pewnie upalne) – to najwyższa pora na przypomnienie sobie czym jest cold brew, czyli kawa na zimno przygotowywana w nietypowy (dla wielu) sposób. Pomoże mi w tym nowe urządzenie dedykowane…

  • Test ekspresu do kawy 4SWISS Roma A10

    Wpadł mi ostatnio w ręce ekspres nowej marki na polskim rynku – 4SWISS. Postanowiłem go solidnie przetestować i pomyślałem, że spróbuję zrobić na tym urządzeniu, przeznaczonym do użytku domowego, szereg kaw, z których większość (i to nie wszystkie) dostępne są…

  • Recenzja drippera The Gabi Master A

    The Gabi Master A z koreańskiej firmy Glowbeans to nowość na rynku gratów do zaparzania kawy. Jest to dripper, ale nieco inny od popularnych Hario V60, czy Chemexów. Jego konstrukcja jest prosta, obsługa łatwa, a efekty bardzo smakowite. Na Gabi…