Szukaj

10-09-15 Kawa w kapsułkach? Jestem na nie!

Kawa w kapsułkach? Jestem na nie!

Coraz więcej moich znajomych pyta mnie o popularne ostatnio ekspresy „kapsułkowe”. Pewnie większość z Was widziała takie urządzenia: albo w sklepie, albo chociażby w reklamie. Potrafią one rzekomo zrobić „wyśmienitą kawę” przy naciśnięciu jednego guzika. Nie trzeba potem sprzątać, kawa jest zawsze idealna – innymi słowy: kawowy cud nad cudami. Nie prawda. W tym temacie nie będę dyplomatyczny i stwierdzę wprost: kawa z kapsułek jest zła. A do tego naprawdę droga. I żaden George Clooney nie przekona mnie, że jest inaczej.

Po kolei: większość ludzi z którymi rozmawiałem stwierdza, że zaletą ekspresów na kapsułki jest łatwość i szybkość przygotowania kawy. Z tym akurat jestem w stanie się zgodzić. Zwykle wystarczy włożyć wybraną kapsułkę w odpowiednie miejsce, kliknąć jeden guzik i kawa się robi. Tu należałoby się zastanowić, czy ekspresy automatyczne na kawę ziarnistą, które mogą zrobić naprawdę świetną kawę, są trudniejsze i bardziej czasochłonne w obsłudze? Chyba nie. Owszem, co jakiś czas trzeba opróżnić tackę ociekową, czy wykonać czyszczenie, ale nie jest to aż takie problematyczne.

Druga sprawa: kawa z „kapsli” jest po prostu niedobra. Jeżeli czytacie mojego bloga, to wiecie, że zawsze powtarzam: świeże zmielenie kawy, tuż przed zaparzeniem, to połowa sukcesu. Kawa w kapsułkach jest już, oczywiście, zmielona (przeglądając takie produkty w jednym ze sklepów zobaczyłem w jej składzie nawet kawę rozpuszczalną). Jest ona, co prawda, szczelnie zamknięta, ale nic tak nie utrzyma smaku i aromatu kawy jak samo ziarno. Warto też wiedzieć, że producenci używają do takich kapsułek kaw gorszej jakości (bo jeżeli ziarno ma być zmielone, to po co używać arabiki klasy 1, skoro można wziąć gorszy gatunek i ukryć jego wady poprzez mielenie i dodanie tego i owego?).

Kupując ekspres na kapsułki jesteście też skazani na wyroby jednego producenta. Jeżeli kawy, które ma w ofercie nie będą Wam odpowiadały, to… musicie kupić inny ekspres. Są, co prawda, kapsułki wielokrotnego użytku, do których można wsypywać własną kawę. Mają one samoprzylepne wieczka, które pozwalają w miarę szczelnie je zamknąć. Trzeba tylko się zastanowić, czy o to w tym wszystkim chodzi? Kupujecie ekspres na kapsułki, żeby zrobić kawę za kliknięciem jednego guzika. Jeżeli chcecie używać kapsułek wielokrotnego użytku, to musicie kupić kawę mieloną lub ziarnistą i zmielić ją samemu, załadować takie „kapsle”, nakleić wieczka… Trochę mija się to z celem. Czy naprawdę nie lepiej i łatwiej używać ekspresu automatycznego (lub kolbowego, jeżeli ktoś ma taką możliwość)?

I ostatnia kwestia: cena. Ekspresy na kapsułki są tanie (przynajmniej w porównaniu do klasycznych ekspresów). To jest prawda. Prawdą jest też to, że kawa do takich ekspresów jest droga. Średni koszt kapsułki jednego z najpopularniejszych producentów to około 1,20 zł – jeżeli pijecie tylko espresso lub inną czarną kawę. Jeżeli lubicie wypić kawę z mlekiem, np. cappuccino lub latte, to musicie użyć dwóch kapsułek: jednej z kawą, a drugiej z… mlekiem w proszku („wyśmienite włoskie cappuccino” na sproszkowanym mleku – haha). Policzmy: jeżeli w Waszym domu pije się średnio 4 kawy dziennie: 2 czarne i 2 z mlekiem, to musicie wydać na kapsułki około 215,00 zł miesięcznie. Za taką kwotę otrzymacie 120 kaw: 60 czarnych i 60 z mlekiem. Z drugiej strony, na taką ilość kaw potrzeba około 1,2 kg kawy ziarnistej, która w dobrej palarni (Single Origin, oczywiście) kosztuje plus-minus 100,00 zł za 1 kg. Jeżeli dodacie do tego kilka litrów mleka, to i tak nie będzie to więcej niż 150,00 zł. Pozostaje Wam więc zadać sobie pytanie: czy lubicie pić kawę drogą i niezbyt smaczną, czy tańszą i o niebo lepszą?

Jak widzicie, nie jestem fanem ekspresów na kapsułki. W wielu tematach, które poruszałem na blogu, starałem się być wyważony i znajdować pozytywy nawet w takich kwestiach, co do których niezbyt się zgadzałem. W tej sprawie będę jednak nieugięty: ekspresy kapsułkowe to zło.

Jakie są Wasze doświadczenia w tym temacie? Macie lub mieliście takie urządzenia? Piliście taką kawę? Piszcie w komentarzach, zobaczymy do czego dojdziemy :)

  • Czy można pić kawę w ciąży?

    Odwieczne pytanie nadopiekuńczych ciotek i wścibskich nieznajomych: a ty w ciąży i pijesz kawę? Czy będąc w stanie błogosławionym można pozwolić sobie na poranne espresso albo popołudniowe latte? Odpowiem krótko: można. Sprawdziłem obecny stan wiedzy i krótki raport zdaję poniżej.…

  • Kawa smakowa – fakty i mity.

    Czy kawa może smakować rumem albo truskawkami? Oczywiście, że może – jeżeli jest to kawa smakowa. A czy taka kawa jest dobra? Oczywiście, że nie. Postanowiłem przyjrzeć się temu tematowi i dorzucić swoje 3 grosze. Zapraszam do lektury! Często w…

  • Wywiad z Kawowym Guru

    Szanowni Czytelnicy, na portalu nawakacje.eu pojawił się wywiad ze mną. Wywiad dotyczy tego jak wyposażyć się kawowo w podróży, jakie akcesoria będą najwygodniejsze na biwaku i tego jakiej kawy oczekiwać w różnych zakątkach Europy. Twórcą portalu jest Bartosz Coda, zapalony…

  • Kawa, a sport.

    Kawa to jeden ze sposobów by dodać sobie energii lub przyspieszyć bicie serca. Wspomaga koncentrację i pamięć, a ponadto posiada jeszcze inne właściwości prozdrowotne, które sprawiają, że wiele osób zachwala jej regularne spożywanie. Niektórzy sięgają po kawę jednak nie tylko,…

  • Brewjar, czyli słoik do „zaparzania” kawy na zimno.

    Zimna kawa? Jak najbardziej, zwłaszcza w gorące dni. Lato w tym roku daje się we znaki, a prognozy mówią, że wrzesień też będzie upalny. Taką pogodę pomoże przetrwać kawa na zimno, którą tym razem przygotowałem w nowym urządzeniu o nazwie…

  • Test Dripstera do cold-brew

    Zbliża się czerwiec, dni są coraz cieplejsze (a niebawem będą pewnie upalne) – to najwyższa pora na przypomnienie sobie czym jest cold brew, czyli kawa na zimno przygotowywana w nietypowy (dla wielu) sposób. Pomoże mi w tym nowe urządzenie dedykowane…

  • Test ekspresu do kawy 4SWISS Roma A10

    Wpadł mi ostatnio w ręce ekspres nowej marki na polskim rynku – 4SWISS. Postanowiłem go solidnie przetestować i pomyślałem, że spróbuję zrobić na tym urządzeniu, przeznaczonym do użytku domowego, szereg kaw, z których większość (i to nie wszystkie) dostępne są…