Szukaj

08-11-17 Recenzja drippera The Gabi Master A

Recenzja drippera The Gabi Master A

The Gabi Master A z koreańskiej firmy Glowbeans to nowość na rynku gratów do zaparzania kawy. Jest to dripper, ale nieco inny od popularnych Hario V60, czy Chemexów. Jego konstrukcja jest prosta, obsługa łatwa, a efekty bardzo smakowite.

Na Gabi trafiłem we wrześniu w Berlinie, na Festiwalu Kawy. Jest to jedno z tych niepozornych, śmiesznych urządzeń, do których gdzieś się wlewa wodę, gdzieś kapie i… robi się kawa. Gabi jest jednak inna od swoich kolegów i koleżanek, bo jest dripperem, można powiedzieć – automatycznym. Nie trzeba do niej dolewać wody (chociaż można), nie trzeba równomiernie polewać zmielonych ziaren – wszystko robi się samo. Jest to zatem taki ekspres przelewowy, tylko w wersji unplugged.

Gabi składa się z kilku elementów. Idąc od dołu jest to (na zdjęciu od lewej):

  1. Podstawka, którą można postawić na kubku lub filiżance. Na podstawkę stawia się następnie resztę elementów.
  2. Dripper w którym będzie zaparzała się kawa, a następnie skraplała do kuba/filiżanki. Do drippera wstawia się papierowy filtr, w którym umieszcza się zmielone ziarna.
  3. Prysznic – to jest to, co odróżnia Gabi od innych zaparzaczy. W prysznicu znajduje się 16 niewielkich otworów, z których woda kapie na zmielone ziarna, znajdujące się poniżej. Woda kapie powoli i równomiernie, co skutkuje powtarzalnymi efektami.
  4. Zbiornik na wodę, do którego wlewa się gorącą wodę i stawia na prysznic. Zbiornik ma stożkowy kształt i jeden niewielki otwór, przez który woda powoli napełnia prysznic.

Gabi pozwala jednak na trochę zabawy z ziarnami. Według producenta, firmy Glowbeans, należy użyć 15 g kawy i 150 ml wody (mniej-więcej taką pojemność ma zbiornik). Nic nie stoi jednak na przeszkodzie by użyć np. 30 g kawy i 300 ml wody (drugi raz napełniając zbiornik). Można też użyć większej ilości kawy, np. 25 g, ale zachować jednorazowe napełnienie zbiornika, czyli 150 ml wody. Za każdym razem kawa wyjdzie nieco inna: raz będzie delikatniejsza, innym razem bardziej intensywna. Innym razem może być gorzkawa, zaś jeszcze innym lekko (i przyjemnie) kwasowa. Co jest ważne – jeżeli wybierzecie już swoją metodę na zabawę Gabi (np. rekomendowane przez producenta 15 g i 150 ml), to napar, który będzie uzyskiwać będzie powtarzalny w kolejnych próbach. Wynika to, jak wspomniałem, z konstrukcji urządzenia, a zwłaszcza z prysznica, który sam dozuje wodę. W klasycznych dripperach, np. Hario V60, za lanie wody jest odpowiedzialny człowiek, który raz może dać jej więcej, raz mniej, raz szybciej, a raz wolniej. W Gabi proces ten został, można powiedzieć, zautomatyzowany.

Jaka kawa wychodzi z Gabi? To oczywiście zależy od użytych ziaren, ale można zauważyć pewne cechy wspólne. Po pierwsze, jak to w dripperach, napar jest „czysty”, bez różnych dziwnych nut. Taki klasycznie kawowy. Po drugie, jest on dość słodki i raczej mało kwasowy. To chyba wynika z metody zaparzania, a właściwie ze wspomnianego prysznica, który równomiernie i powoli polewa zmielone ziarna. I po trzecie, kawa z Gabi jest łatwa i szybka. Wystarczy zmielić ziarna, przelać papierowy filtr wodą, wsypać kawę, zalać zbiornik i już. Kawa zaparzy się w około 3 minuty, w trakcie których nie trzeba niczego pilnować.

The Gabi Master A (taka jest pełna nazwa tego urządzenia) to bardzo przyjemny dripper, który potrafi zrobić świetną kawę. Z całego serca Wam go polecam. Pamiętajcie też, że wielkimi krokami zbliżają się święta, więc jeżeli szukacie pomysłu na prezent, to… znajdziecie go na stronie Single Origin!

 

  • Brewjar, czyli słoik do „zaparzania” kawy na zimno.

    Zimna kawa? Jak najbardziej, zwłaszcza w gorące dni. Lato w tym roku daje się we znaki, a prognozy mówią, że wrzesień też będzie upalny. Taką pogodę pomoże przetrwać kawa na zimno, którą tym razem przygotowałem w nowym urządzeniu o nazwie…

  • Test Dripstera do cold-brew

    Zbliża się czerwiec, dni są coraz cieplejsze (a niebawem będą pewnie upalne) – to najwyższa pora na przypomnienie sobie czym jest cold brew, czyli kawa na zimno przygotowywana w nietypowy (dla wielu) sposób. Pomoże mi w tym nowe urządzenie dedykowane…

  • Test ekspresu do kawy 4SWISS Roma A10

    Wpadł mi ostatnio w ręce ekspres nowej marki na polskim rynku – 4SWISS. Postanowiłem go solidnie przetestować i pomyślałem, że spróbuję zrobić na tym urządzeniu, przeznaczonym do użytku domowego, szereg kaw, z których większość (i to nie wszystkie) dostępne są…

  • Dobre sposoby na tanią (i dobrą) kawę.

    Przyjęło się takie myślenie, że aby cieszyć się w domu dobrą i esencjonalną kawą, należy zaopatrzyć się w ekspres za kilka tysięcy złotych (a często dodatkowo w młynek, również za niemałe pieniądze). Nie jest to prawda. Świetną kawę można pić…

  • Test ekspresów do kawy De’Longhi. Jak wybrać najlepszy? Test ekspresów do kawy De’Longhi. Jak wybrać najlepszy?

    Często zadajecie mi pytania odnośnie tego jaki ekspres kupić do domu. Każdemu staram się doradzić, wg jego potrzeb i możliwości finansowych, ale niemalże zawsze spotykam się z pytaniem: co z ekspresami do kawy De’Longhi? Czy warto pomyśleć o urządzeniu tej…

  • Jak wybrać ekspres przelewowy?

    Ekspresy przelewowe. Czy ktoś jeszcze je pamięta? Kiedyś były w wielu domach, ale obecnie są coraz rzadszym widokiem. Moim zdaniem niesłusznie, bo dobry ekspres przelewowy jest wygodny w użytkowaniu i może zrobić kawę, która zadowoli większość osób. Zasada działania ekspresu…

  • Czy ziarna kawy należy mrozić?

    Czy kawę należy mrozić przed zaparzeniem? Absurd? Może i tak, ale niedawno świat obiegły newsy o odkryciach angielskich naukowców, którzy twierdzą, że taki proceder może skutkować lepszą i smaczniejszą filiżanką kawy. Postanowiłem się temu przyjrzeć. Sprawą zajmowali się badacze z…