Szukaj

18-06-15 Kawa po turecku

Kawa po turecku

Kawa po turecku, czyli przygotowana wg konkretnej metody, którą opisuję poniżej, znana jest już od ponad 500 lat. Nie jest to popularna nadal w Polsce (niestety, ech…) „zalewajka”, czy „plujka”. Jej zaparzenie jest nieco trudniejsze i trochę bardziej czasochłonne, ale przygotowany napój jest intensywny i oryginalny w smaku.

Nim dojdziemy do tego jak się robi kawę po turecku, cofnijmy się trochę w czasie. Pierwsze zapiski mówiące o przygotowywaniu kawy w ten sposób pochodzą z XV wieku z Jemenu (tak na marginesie, to kawę do tego kraju sprowadzało się poprzez port Mokka, od nazwy którego pochodzi też rodzaj kawy). Przez następnych sto kilkadziesiąt lat kawa rozprzestrzeniała się w Imperium Otomańskim: dotarła do Kairu, Mekki, Damaszku i Konstantynopola, powstały pierwsze kawiarnie, a czarny napój zyskał liczne grono zwolenników. Sama nazwa „kawa po turecku” jest bardziej znana w Polsce, niż w Turcji, gdzie mówi się na nią po prostu „kawa”. Jeżeli będziecie kiedyś w tym kraju, to zamawiając ją dostaniecie prawdopodobnie kawę przygotowaną właśnie w ten sposób.

kawa_po_turecku_zestaw

A jaki to sposób? Po pierwsze, jest to kawa gotowana. Większość z Was pewnie robi kawę w ekspresie – ciśnieniowym lub przelewowym. Być może niektórzy z Was używają metod alternatywnych, np. dripa (czyli też metoda przelewowa) lub Aeropressu (pisałem o nim tutaj). Kawę po turecku gotuje się w niewielkim tygielku – tzw. dżezwie. Musi być ona bardzo drobno zmielona, jeszcze drobniej niż do ekspresu ciśnieniowego. O ile zmielone ziarna w przypadku tego drugiego w dotyku przypominają granulki soli, to zmielona kawa do metody tureckiej musi być niczym cukier puder. Większość domowych młynków nie jest w stanie zmielić jej tak drobno, dlatego lepiej poprosić o to sklep lub palarnię, gdzie kupujecie kawę.

kawa_po_turecku_zestaw2

Dżezwę napełnia się wodą do połowy i wsypuje kawę – tradycyjnie 1 łyżkę na 1 filiżankę. Będzie to napój mocny i aromatyczny. Do tego dodaje się (chociaż nie zawsze – to już zależy od upodobania) cukier, a niekiedy także przyprawy, np. cynamon lub kardamon. Następnie wszystko należy zamieszać (jest to jedyny moment, kiedy można mieszać, potem nie powinno się już tego robić) i postawić dżezwę na niewielkim ogniu. Kawę po turecku należy powoli podgrzewać, aż na powierzchni powstanie piana, która zacznie unosić się do góry niczym gotowane mleko. Wówczas należy przerwać gotowanie i rozlać kawę do filiżanek. Ważna jest precyzja i wyczucie. Przerwanie gotowania zbyt wcześnie spowoduje, że nie wytworzy się piana, która jest istotna dla smaku. Zbyt długie gotowanie spowoduje z kolei, że piana opadnie, a kawa nabierze zbyt gorzkiego posmaku.

Kawa dla Turków jest niczym herbata dla Anglików (może to nieco stereotypowe porównanie, ale świadczy o pozycji tego małego czarnego napoju w ich kraju). Pije się ją na spotkaniach towarzyskich, biznesowych, ale także w trakcie rytuałów społecznych. Jeszcze do niedawna świeżo poślubiona żona mogła dać znać swoim teściom co myśli o zaaranżowanym małżeństwie poprzez odpowiednie przygotowanie kawy. Jeżeli była słodka – wówczas była bardzo zadowolona, jeżeli gorzka – wówczas była zniechęcona. Podanie kawy z solą oznaczało zaś zniewagę i wielki sprzeciw. Nie na darmo dyplomata francuski z przełomu XVIII i XIX wieku, Charles-Maurice de Talleyrand pisał: „Kawa musi być gorąca jak piekło, czarna jak diabeł i słodka jak miłość”.

  • Test ekspresu do kawy Philips 2200 LatteGo

    Kolejny test ekspresu do kawy na moim blogu. Tym razem wybór padł na nowość od Philipsa – model 2200 LatteGo. Jest to proste i kompaktowe urządzenie, w sam raz dla kogoś, kto chciałby się napić kawy czarnej lub mlecznej, nie…

  • Kawa w Meksyku

    Tequila, Aztekowie i… kawa. Meksyk jest jednym z największych producentów kawy na świecie. Skąd się tam wzięła? Gdzie i jak jest uprawiana? Starym zwyczajem mojego bloga postanowiłem przyjrzeć się jak wygląda sytuacja mojego ulubionego napoju w konkretnym kraju. Tym razem…

  • Kawa smakowa – fakty i mity.

    Czy kawa może smakować rumem albo truskawkami? Oczywiście, że może – jeżeli jest to kawa smakowa. A czy taka kawa jest dobra? Oczywiście, że nie. Postanowiłem przyjrzeć się temu tematowi i dorzucić swoje 3 grosze. Zapraszam do lektury! Często w…

  • Wywiad z Kawowym Guru

    Szanowni Czytelnicy, na portalu nawakacje.eu pojawił się wywiad ze mną. Wywiad dotyczy tego jak wyposażyć się kawowo w podróży, jakie akcesoria będą najwygodniejsze na biwaku i tego jakiej kawy oczekiwać w różnych zakątkach Europy. Twórcą portalu jest Bartosz Coda, zapalony…

  • Kawa, a sport.

    Kawa to jeden ze sposobów by dodać sobie energii lub przyspieszyć bicie serca. Wspomaga koncentrację i pamięć, a ponadto posiada jeszcze inne właściwości prozdrowotne, które sprawiają, że wiele osób zachwala jej regularne spożywanie. Niektórzy sięgają po kawę jednak nie tylko,…

  • Brewjar, czyli słoik do „zaparzania” kawy na zimno.

    Zimna kawa? Jak najbardziej, zwłaszcza w gorące dni. Lato w tym roku daje się we znaki, a prognozy mówią, że wrzesień też będzie upalny. Taką pogodę pomoże przetrwać kawa na zimno, którą tym razem przygotowałem w nowym urządzeniu o nazwie…

  • Test Dripstera do cold-brew

    Zbliża się czerwiec, dni są coraz cieplejsze (a niebawem będą pewnie upalne) – to najwyższa pora na przypomnienie sobie czym jest cold brew, czyli kawa na zimno przygotowywana w nietypowy (dla wielu) sposób. Pomoże mi w tym nowe urządzenie dedykowane…