Szukaj

23-09-16 Jak wybrać ekspres kolbowy do domu?

Jak wybrać ekspres kolbowy do domu?

W poprzednim artykule pisałem o tym czym kierować się przy wyborze automatycznego ekspresu do kawy. Tym razem przyjrzę się ekspresom kolbowym i postaram się przedstawić Wam wskazówki przy wyborze takiego urządzenia.

Phillips LatteGo

Pierwsze pytanie, które powinniście sobie zadać, dotyczy tego jaką kawę lubicie. Ekspresy kolbowe (a także automatyczne) służą przede wszystkim do robienia espresso (i kaw na jego bazie, czyli np. cappuccino lub latte). Jeżeli jesteście miłośnikami dużej czarnej kawy, to od razu mogę Wam powiedzieć, że znacznie lepszym (i tańszym) rozwiązaniem będzie ekspres przelewowy. Urządzenia takie były popularne w Polsce w latach ’90, potem stały się „passe”, ale teraz znów wracają do łask. Jeżeli będziecie używali świeżo zmielonej kawy (a niektóre współczesne „przelewówki” mają nawet wbudowane młynki), to otrzymacie dobrą, czarną, aromatyczną kawę w dużej ilości.

Wróćmy do tematu. Jak już wspomniałem, zadaniem ekspresów kolbowych i automatycznych jest wytwarzanie espresso. Oczywista różnica pomiędzy nimi polega na tym, że „automat” zrobi kawę sam, po naciśnięciu guzika, a „kolbówka” będzie wymagała trochę zabawy. Tu pojawia się drugie pytanie: czy chcecie spędzić nieco czasu na przygotowywaniu małej czarnej, czy wolicie po prostu kliknąć guzik i chwilę poczekać? Czy będziecie mieli radość z własnoręcznego mielenia i zaparzania kawy, czy będzie to po prostu kolejny poranny obowiązek? Jeżeli uważacie, że własnoręczne przygotowywanie espresso będzie przyjemnym porannym rytuałem, to ekspres kolbowy będzie dla Was dobrym rozwiązaniem.

Troszkę technikaliów. Ekspres kolbowy zaparza espresso poprzez przepuszczenie wody pod ciśnieniem przez drobno zmieloną kawę, umieszczoną w tzw. „kolbie” (niekiedy zwanej też „grupą” lub bardziej fachowo „portafiltrem”). Wg włoskich specjalistów, espresso powinno mieć 25-30 ml objętości, a czas jego zaparzania ma wynosić około 25 sekund. Ciśnienie wody w ekspresie powinno mieć około 9 bar, a jej temperatura 88-92°C. Dobry ekspres kolbowy powinien zatem spełniać te parametry: jego pompa powinna wytwarzać ciśnienie co najmniej 9 bar (zwykle podawana jest wartość maksymalna: 12-15 bar), a woda powinna być zagrzana do wyżej wskazanej temperatury. Pozwoli to na uzyskanie pożądanych warunków do zrobienia espresso.

Aby umieścić kawę w kolbie trzeba ją najpierw zmielić. Ekspresy automatyczne mają często wbudowane młynki, które najpierw mielą ziarna, potem umieszczają zmieloną kawę w komorze zaparzania, przepuszczają gorącą wodę pod ciśnieniem i w ten sposób powstaje pożądany napój. W ekspresach kolbowych nie ma takich udogodnień, więc wszystkim trzeba zająć się samemu. Można oczywiście kupić kawę mieloną, ale stanowczo nie polecam takiego rozwiązania. Po pierwsze, o czym wielokrotnie już wspominałem na blogu, 50% sukcesu w przygotowaniu dobrej kawy to świeże zmielenie ziaren, tuż przed zaparzeniem. Po drugie, wiele kaw ze sklepów jest zmielona zbyt grubo. Ich mielenie jest, powiedzmy – „uniwersalne”, czyli do zaparzenia w ekspresie przelewowym, kawiarce, czy zrobienia nadal popularnej w Polsce zalewajki. Ekspres kolbowy wymaga drobnego zmielenia ziaren. Dzięki temu woda przepuszczana przez kolbę napotyka odpowiedni opór i powstaje ciśnienie, które pozwoli zabrać z drobin zmielonej kawy smak i aromat. Jeżeli mielenie będzie zbyt grube, wówczas przepływ wody będzie zbyt swobodny, co będzie skutkowało kawą o płaskim smaku, zwaną potocznie „lurą”. Tak więc – jedna z najważniejszych kwestii przy kupnie „kolbówki” do domu – potrzebny będzie również młynek.

kolbowy_1

Pozostałe parametry (ciśnienie i moc) w przypadku „kolbówek” są podobne jak w przypadku „automatów”. Wspomniane wcześniej ciśnienie to co najmniej 9 bar (większość producentów spełnia ten wymóg). Moc (im większa tym lepiej) oznacza szybkość nagrzewania się urządzenia. Ekspresy na użytek domowy korzystają zwykle z tzw. „termobloków”, czyli czegoś w rodzaju grzałek przepływowych. Duże, gastronomiczne ekspresy są wyposażone w bojlery, w których woda jest podgrzewana cały czas.

Jeżeli zrobicie już espresso, to pewnie będziecie mieli czasami ochotę na kawę z mlekiem – latte, cappuccino, macchiato itp. Ekspresy kolbowe są zwykle wyposażone w dyszę do spieniania mleka. O ile automaty mają niekiedy systemy do spieniania mleka (przez niektórych producentów zwane „cappuccinatore”), to w kolbówkach się z nimi nie spotkałem. Tak więc – zrobienie latte w takim urządzeniu będzie wymagało zmielenia kawy, umieszczenia jej w kolbie, zaparzenia espresso, a potem spienienia mleka i połączenia go z przygotowaną wcześniej małą czarną. Jeżeli nie odstrasza Was taka procedura, to śmiało sięgajcie po ekspresy kolbowe!

kolbowy_2

Na koniec ważne pytanie: a ile to kosztuje? Jeżeli wyguglowaliście w Internecie „ekspresy kolbowe”, to pewnie zauważyliście, że wcale nie są takie drogie. Ba! Są nawet znacząco tańsze od ekspresów automatycznych. Z czego to wynika? Po pierwsze, nie mają wbudowanego młynka. Po drugie, są zwykle pozbawione skomplikowanej automatyki, która pozwalałaby na przygotowywanie i programowanie różnych napojów. O ile automaty służą przede wszystkim do zrobienia espresso, ale potrafią też przygotować inne kawy, to kolbówki robią już tylko espresso.

kup-kawy-z-caleg-swiata_02

Pod poprzednim artykułem pojawiły się komentarze, że nie podałem żadnych konkretnych modeli. Tym razem też tego nie zrobię. Wybór urządzeń jest ogromny, a ja miałem okazję używać zaledwie kilku. Napiszę szczerze, że nie widzę wielkiej różnicy w ekspresach kolbowych kosztujących 500 zł, 1000 zł, czy 1500 zł. Wszystkie one należą do segmentu urządzeń robiących niezłe domowe espresso. Moim zdaniem wyższą jakość daje się dopiero zauważyć w ekspresach kosztujących co najmniej 5000 zł. Takie maszyny są, wg producentów, przeznaczone jeszcze na użytek domowy, ale też do mikrogastronomii.

  • Test ekspresu do kawy Philips 2200 LatteGo

    Kolejny test ekspresu do kawy na moim blogu. Tym razem wybór padł na nowość od Philipsa – model 2200 LatteGo. Jest to proste i kompaktowe urządzenie, w sam raz dla kogoś, kto chciałby się napić kawy czarnej lub mlecznej, nie…

  • Czy można pić kawę w ciąży?

    Odwieczne pytanie nadopiekuńczych ciotek i wścibskich nieznajomych: a ty w ciąży i pijesz kawę? Czy będąc w stanie błogosławionym można pozwolić sobie na poranne espresso albo popołudniowe latte? Odpowiem krótko: można. Sprawdziłem obecny stan wiedzy i krótki raport zdaję poniżej.…

  • Kawa smakowa – fakty i mity.

    Czy kawa może smakować rumem albo truskawkami? Oczywiście, że może – jeżeli jest to kawa smakowa. A czy taka kawa jest dobra? Oczywiście, że nie. Postanowiłem przyjrzeć się temu tematowi i dorzucić swoje 3 grosze. Zapraszam do lektury! Często w…

  • Wywiad z Kawowym Guru

    Szanowni Czytelnicy, na portalu nawakacje.eu pojawił się wywiad ze mną. Wywiad dotyczy tego jak wyposażyć się kawowo w podróży, jakie akcesoria będą najwygodniejsze na biwaku i tego jakiej kawy oczekiwać w różnych zakątkach Europy. Twórcą portalu jest Bartosz Coda, zapalony…

  • Brewjar, czyli słoik do „zaparzania” kawy na zimno.

    Zimna kawa? Jak najbardziej, zwłaszcza w gorące dni. Lato w tym roku daje się we znaki, a prognozy mówią, że wrzesień też będzie upalny. Taką pogodę pomoże przetrwać kawa na zimno, którą tym razem przygotowałem w nowym urządzeniu o nazwie…

  • Test Dripstera do cold-brew

    Zbliża się czerwiec, dni są coraz cieplejsze (a niebawem będą pewnie upalne) – to najwyższa pora na przypomnienie sobie czym jest cold brew, czyli kawa na zimno przygotowywana w nietypowy (dla wielu) sposób. Pomoże mi w tym nowe urządzenie dedykowane…

  • Test ekspresu do kawy 4SWISS Roma A10

    Wpadł mi ostatnio w ręce ekspres nowej marki na polskim rynku – 4SWISS. Postanowiłem go solidnie przetestować i pomyślałem, że spróbuję zrobić na tym urządzeniu, przeznaczonym do użytku domowego, szereg kaw, z których większość (i to nie wszystkie) dostępne są…